...szczerze mówiąc Robert podobał mi się ale co mu się we mnie może podobać może moje durne rude włosy , lub okulary ? -mówiłam zrezygnowana do siebie .
Weszłam do pokoju i zaczęłam się szykować na umówione z lewym spotkanie zrobiłam sobie makijaż i upięłam włosy w wysokiego kucyka założyłam moje okulary przebrałam się w czarną bokserkę , morelowe rurki i czarne vansy .Usłyszałam pukanie do drzwi poprosiłam Fabiana żeby otworzył . Fabian aż pobladł na twarzy pobiegł na górę i powiedział że Lewandowski jest w mieszkaniu . Zeszłam z nim na dół i przywitałam się z Lewym. Usiedliśmy w salonie i zaczęliśmy gadać bo w sumie to jeszcze zostało 1,5 godziny do treningu .Fabian poleciał na górę i zaczął się szykować .
-Ślicznie wyglądasz - Powiedział Lewy
-Dzięki - Odpowiedziałam - Co tu robisz tak wcześnie ?
-A tak przyjechałem pogadać - uśmiechnął się - czemu nie zadzwoniłaś ?
-Nie wiem , nie chciało mi się - zaśmiałam się.
-ty leniuchu , żeby do mnie nie zadzwonić ? Foch
-Oj nie fochaj się - przytuliłam go .
-Dobrze od foch - uśmiechnął się lewy .
Rozmawialiśmy tak i zauważyłam że jest 13:40 i Lewy chyba też bo kazał nam się zbierać. Wzięłam telefon do torby i pojechaliśmy. Jakieś 5 minut przed treningiem byliśmy na miejscu Lewy kazał nam usiąść i poszedł do szatni . Chłopcy zaczęli trening cały czas patrzyłam na Lewego ale moją uwagę odwrócił jeden z chłopców, który mi pomachał .Fabian powiedział że to Mario. Mario się do mnie uśmiechnął i chwile po tym Marco podłożył mu nogę . Mario się przewrócił a ja zaczęłam cicho chichotać . Później wzięłam telefon i zaczęłam przeglądać facebook'a gdy nagle Mario do mnie podbiegł i zaczął machać mi ręką przed twarzą
-hej to nie było śmieszne -odezwał się Mario
-oj nie ładnie tak bez przywitania Mario .-zaśmiałam się
-cześć . skąd znasz moje imię .-zapytał.
-mam swoje źródła -odpowiedziałam .
-Jak masz na imię ? -uśmiechnął się Mario.
-Jestem Oliwia a to jest mój brat Fabian - Wskazałam na Fabiana
-Hej Mario ! Wracaj na murawę !-Krzyknął trener
-Dobra ja już spadam - powiedział Mario
Gdy chłopaki skończyli trening poszłam z Lewym a Fabian został z chłopakami w tyle .
-Może dasz się gdzieś zaprosić ? Oliwio ?- Zaśmiał się Lewy
-Może tak ,może nie . Robercie . -odpowiedziałam śmiejąc się .
-Choć do mnie, nie jest jeszcze późno . Nie daj się prosić .
-Ok.
Dałam Fabianowi klucze do domu i poszłam z Lewym do jego mieszkania .
Gdy dotarliśmy do jego domu od progu przywitała mnie jakaś dziewczyna.
Zjedliśmy u Lewego kolacje i gadaliśmy
Lewy przedstawił mi Zuzę i tak ona przyłączyła się do rozmowy
Później zaczęłam się zbierać poszłam do domu a w domu ...
Zarąbiste :D Morelowe rurki i czarna bokserka tio moje ciuszki :P
OdpowiedzUsuń