sobota, 6 lipca 2013

5.Wyjazd Fabiana , Gość i Tajemnicze Włamanie

Marco nie odbierał .Poszłam na górę ogarnęłam się i przebrałam w to :
poszłam do kuchni coś zjeść i zastałam tam Fabiana który kończył jeść płatki
-Wiesz co ? Musze ci coś powiedzieć.-Ledwo to przełknął
-Ok. To mów.
-Bo wiesz... ja bym chciał wrócić do Polski do przyjaciół ... i w ogóle.
-Ja nigdzie nie zamierzam wyjeżdżać ale Tobie nie zabraniam . Masz tu numer telefonu do wujka na pewno możesz u niego zamieszkać , uprzedź go że przyjedziesz , poszukaj lotu do polski i się pakuj .-Rozplanowałam mu cały dzień .
Dzięki siostra , jesteś kochana - przytulił mnie i poleciał na górę 

Po kilku minutach zawołałam Fabiana
- No i co znalazłeś lot - zapytałam 
- tak,tak 
- to kiedy wyjeżdżasz ?
- no tak się składa ze o 12 jest samolot 
- ok to idź się pakuj! 
-Dzięki jesteś kochana!
Lewy się obudził i wymamrotał coś o treningu więc wiedziałam o co chodzi obudziłam go i kazałam mu się przygotować do treningu i sama też się tam wybierałam 
 Ubrałam się w to :
















pożegnałam się z Fabianem który jechał już na lotnisko i skierowałam się w stronę stadionu.
Hej Liwciu - Krzyknęli wszyscy piłkarze .
Nie powinniście się już przebierać ? -zapytałam a chłopcy bez słowa poszli do szatni .
Po godzinie trener Borussi kazał im ustawić się w rządku co nie było proste bo Marco z Mario gdzieś łazili Robert szukał swojego kapcia pod bramką bo podobno jak kopał do bramki to mu zleciał nie wiem jak ale ok. Po paru minutach Jurgen krzyknął ze mają teraz wolniejszy trening .Po chwili Marco z Mario tańczyli poloneza wszyscy się z nich śmiali.
- Mario zmień poloneza na walca - powiedział Marco śmiejąc się
- Marco ty już do końca zdurniałeś chcesz taki dobry samochód zamienić na walca ? - powiedział Robert po czym wszyscy wybuchli śmiechem
Gdy tak patrzałam na chłopaków poczułam że unoszę się nad ziemią bo Robert przerzucił mnie przez ramię i chodził tak po boisku
- Lewy durniu puść - mówiłam do niego jak do ściany bo on mnie nie puszczał 
- Puść mnie - wydarłam mu się do ucha 
- Jezu nie drzyj się tak - powiedział lewy trzymając się za ucho.
- Nie Jezu tylko Oliwia miło mi - podałam mu rękę śmiejąc się 
Podeszliśmy do chłopaków którzy wydurniali się i usłyszałam jak Kuba się drze 
- Krótsze życie każdej Hanki to karton!!!
- Nowa bluzka ? -podszedł po czym zapytał Roman
- Nie wyprana w Perwolu
- Aaa to wszystko wyjaśnia 
- Ej wiecie gdzie mieszkają małpy? - zapytał Moritz w tym momencie wszedł Jurgen
- Tak ja wiem w dżungli z tamtąd właśnie sprowadziłem Lewego - powiedział trener i zaczęliśmy się śmiać.
Po treningu Lewy Poszedł do mnie i oglądaliśmy kreskówki jak przedtem i myślałam że znów będziemy tak siedzieć , ale przeszkodziło nam pukanie do drzwi
-Spodziewasz się kogoś - zapytał Lewy
-Nie - Odpowiedziałam mu i otworzyłam drzwi.
Za drzwiami stał Kamil-mój były
-Kamil co ty tu robisz !?
-Twój wujek mi powiedział że wyjechałaś do Dortmundu po wypadku...-nie dokończył
-Ale co ty tu robisz ?
-Przyjechałem Cię przeprosić -Wydukał Kamil
-Ale...-nie dokończyłam.
-Przepraszam - Kamil zaczął mnie całować.
W tym samym czasie lewy wybiegł z mieszkania ,pewnie był zazdrosny . Odepchnęłam Kamila i zaczęłam dzwonić do Roberta , nie odbierał . Popłakałam się w poduszkę i tak zasnęłam obudziłam się o 4:00 zauważyłam że drzwi były uchylone , strasznie się przestraszyłam i postanowiłam zadzwonić do Marco
-Marco,przyjedź szybko,błagam- wyszeptałam
-Co się stało? -Zapytał zaspany Marco
-Ktoś chyba jest w moim mieszkaniu , boje się Marco.
-Ok.Zaraz będę.
Po kilku minutach Marco przyjechał do mnie a ja siedziałam ciągle na kanapie .On postanowił sprawdzić
na górze czy nikogo nie ma a ja na niego czekałam .Marco zeszedł z góry i pocieszył mnie mówiąc że nikogo nie ma na górze .Opowiedziałam mu wszystko co się dzisiaj wydarzyło , Marco na wszelki wypadek , postanowił ze mną zostać na noc .
-Marco , ja się boje o Roberta.-Wyszeptałam płacząc
-Wiem ja też , ciiii... , będzie dobrze , nie bój się Liwcia .-Przytulił mnie do siebie
Gdy Marco to mówił zaczęłam być spokojna wtulona w Reusa zasnęłam ...

2 komentarze:

  1. super, Lewy sprowadzony z dżuuuuungliii <3 jak to brzmi ;))) ;* kiedy next? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń