piątek, 5 lipca 2013

3."Babciu , czy to ty ?"

...puszki od piwa były dosłownie wszędzie a na podłodze wśród puszek spali Hummels , Goetze , Reus , Błaszczykowski , Piszczek oraz nasz kochany Fabian . Zaczęłam krzyczeć ale nikogo nie obudziłam oprócz Reusa , który zaczął krzyczeć " Babciu , czy to ty ?" .Położyłam Reusa na kanapie i postanowiłam zadzwonic do Lewego
- Hej Lewy , mam nadzieję że nie śpisz ?
- Nie śpię - odpowiedział ziewając
- Musisz mi pomóc , błagam przyjedź szybko.
- Co się stało? -zapytał poddenerwowany Lewandowski
- To nie jest sprawa na telefon . Przyjedź szybko!
- Ok. -Odpowiedział

W tym odorze alkocholu nie czułam się dobrze więc postanowiłam wyjść na dwór i tam zaczekać na Lewego . Po kilkunastu minutach przyjechał Lewy więc od razu pokazałam mu problem .
-Mam pomysł -Powiedział Lewy - przynieś mi twoje kosmetyki .
Jak kazał tak też zrobiłam i po chwili chłopcy mieli na twarzy makijaż a'la Lewandowski
Yyy... także tego ... ja ich odwiozę a ty tu zaczekaj -powiedział Lewy
Ok.- odpowiedziałam
Chciało mi się spać więc poszłam do sypialni i zobaczyłam pomazane lustro na którym było napisane "Kocham Oliwię" odechciało mi się spać postanowiłam obudzić Fabiana i zapytać kto to napisał .
poszłam więc do jego pokoju i zapytałam
-Kto napisał to coś u mnie w pokoju na lustrze?
-Yyy... co ? a ten napis co napisał Mario ?
-Dzięki brat .
Zeszłam na dół gdy akurat przyjechał Lewy z... Mario
-Hej , możesz go przenocować ?
-Mogę a czemu jeśli można spytać ??
-On mieszka sam i jego mieszkanie było zamknięte a ja nie mam kluczy więc może będą u ciebie a poza tym ja nie mogę go przenocować bo jak to było poprzednio w moim mieszkaniu zrobił to samo co w twoim.
-Ok. Przenocuję go .Ale muszę Ci teraz coś pokazać.-Zaprowadziłam go do sypialni i pokazałam lustro.
-Kto to napisał ?-Lewandowski wybuchł śmiechem.
-Gagatek który będzie tu dziś spał -odpowiedziałam z głupią miną.
-Haha nagrabiłeś sobie Mario !! - Lewy zaczął się wydzierać i obudził Fabiana.
Zeszliśmy na dół i wyjęliśmy Mario z samochodu , zaprowadziłam go do sypialni i poszedł spać a Fabian zabrał laptopa i poszedł do siebie.
-Dziękuję- powiedziałam
-Nie ma za co.
-Jest za co oj jest ...
-To ja się już będę zbierać-Powiedział Lewy i pocałował mnie w policzek.
-Pa- uśmiechnęłam się do niego .

1 komentarz: