-Co ty odwalasz !?- krzyknął zziębnięty Mario.
-Noo , sorrry , chciałam cię tylko obudzić.-wydukałam
-Oj dobra ale mi jest zimno-powiedział zdenerwowany.
-Czekaj- poszłam do łazienki i dałam mu ręcznik-Proszę.
-Dziękuję-powiedział Mario z zachrypniętym głosem.
Gdy zaczęłam opowiadać Fabianowi co zrobiłam Mario , Fabian zaczął się pokładać ze śmiechu .
Gdy Mario schodził na dół prawie spadł ze schodów bo patrzył się w telefon . Postanowiłam zabrać go na spacer a Fabian zostanie w domu i poszuka jego kluczy .Wyszliśmy z Mario z domu i szliśmy ulicą, ludzie patrzeli się na nas jak na idiotów bo Mario zaczął śpiewać " Rozwaliło mi piekarnik , rozwaliło , coś zrobiła ty rozwalająca siło... " -Mario przestań bo znowu cię obleje wodą !- szepnęłam
-Dobrze , dobrze -odparł niezadowolony Mario .
Wróciliśmy do domu położyłam się na łóżku i zaczęłam słuchać muzyki. James Arthur-Impossible , Rihanna -Right Now , Margaret - Thank You Very Much , I tak dalej ... Nagle Lewy przysłał sms'a że mam być gotowa na 14:00 a była 13:00 więc postanowiłam szybko się przebrać ubrałam to :
umalowałam się , spięłam włosy w wysoki kucyk i założyłam moje okulary <3 po chwili byłam już gotowa zeszłam na dół i czekałam na Roberta...Nagle usłyszałam że do moich drzwi dobija się Lewy udając policjanta
-Lewy przestań poznaje Cię po głosie- powiedziałam
-Baby nie oszukasz-powiedział zrezygnowany. - chodź idziemy na miasto
-Lewy przestań poznaje Cię po głosie- powiedziałam
-Baby nie oszukasz-powiedział zrezygnowany. - chodź idziemy na miasto
Razem z Lewandowskim , Reusem , Piszczkiem i Błaszczykowskim szliśmy przez miasto . Robert wszedł do sklepu i po chwili wyszedł z... miotłą i zaczął zamiatać chodnik
-Tak oto wygląda przeciętna gospodyni - powiedziałam ze śmiechem .Chłopcy też zaczęli się śmiać . A Lewy zaczął mnie gonić z miotłą po całym parku później dał miotłę jakiejś starszej pani i poszliśmy dalej . Chłopcy z przodu a ja z Robertem z tyłu mijaliśmy Mediamarkt a lewy zaczął krzyczeć
-Ej ,Patrzcie Mediamarkt , nie dla idiotów !-zaczął się śmiać.
-To ciebie tam chyba nie wpuszczą -powiedziałam .
-Oj tam , oj tam .-Powiedział Lewy.
-Baran !-powiedział Marco do Lewego.
-Ej , ja mam inny znak zodiaku .-Bronił się Robert.
-Czyżby ?-zapytał Marco.
-Dobra chłopcy koniec kłótni!-krzyknęłam.
Chłopcy się uspokoili ale nie na długo ... 15-20 minut później zaczęli tańczyć gangnam style na całej ulicy i śpiewać "Whop! Whop! Whop! Whop! ,Lewandowski Style" Nagle zleciały się fanki Lewego i zaczęły prosić go o autografy, podpisy i takie tam bzdury , postanowiłam go z tego wyciągnąć.
- Hej! Patrzcie Hannah Montana ! -krzyknęłam
-Gdzie ?- fanki się obróciły a my zaczęliśmy uciekać.
Zaczęliśmy się powoli rozchodzić , zostałam tylko ja i Lewy
Lewy złapał mnie za rękę i szliśmy razem do domu <3 poszliśmy do mnie usiedliśmy w salonie i zaczęliśmy oglądać kreskówki ...
***oczami Lewandowskiego***
zaczęliśmy oglądać kreskówki nagle poczułem że Oliwia oparła głowę o moje ramię i zasnęła .była już 21:00 musiałem się zbierać do domu ale nie chciałem przerywać snu Oliwi więc postanowiłem zostać , zdjąłem jej okulary i zacząłem bawić się jej pięknymi pomarańczowymi włosami .Chwilę później zasnąłem .
***
Nastał ranek a dokładnie 9:00 , obudził mnie Fabian i powiedział że Reus dzwonił .Postanowiłam do niego oddzwonić .Wyszłam na zewnątrz i zadzwoniłam do Marco...
-Tak oto wygląda przeciętna gospodyni - powiedziałam ze śmiechem .Chłopcy też zaczęli się śmiać . A Lewy zaczął mnie gonić z miotłą po całym parku później dał miotłę jakiejś starszej pani i poszliśmy dalej . Chłopcy z przodu a ja z Robertem z tyłu mijaliśmy Mediamarkt a lewy zaczął krzyczeć
-Ej ,Patrzcie Mediamarkt , nie dla idiotów !-zaczął się śmiać.
-To ciebie tam chyba nie wpuszczą -powiedziałam .
-Oj tam , oj tam .-Powiedział Lewy.
-Baran !-powiedział Marco do Lewego.
-Ej , ja mam inny znak zodiaku .-Bronił się Robert.
-Czyżby ?-zapytał Marco.
-Dobra chłopcy koniec kłótni!-krzyknęłam.
Chłopcy się uspokoili ale nie na długo ... 15-20 minut później zaczęli tańczyć gangnam style na całej ulicy i śpiewać "Whop! Whop! Whop! Whop! ,Lewandowski Style" Nagle zleciały się fanki Lewego i zaczęły prosić go o autografy, podpisy i takie tam bzdury , postanowiłam go z tego wyciągnąć.
- Hej! Patrzcie Hannah Montana ! -krzyknęłam
-Gdzie ?- fanki się obróciły a my zaczęliśmy uciekać.
Zaczęliśmy się powoli rozchodzić , zostałam tylko ja i Lewy
Lewy złapał mnie za rękę i szliśmy razem do domu <3 poszliśmy do mnie usiedliśmy w salonie i zaczęliśmy oglądać kreskówki ...
***oczami Lewandowskiego***
zaczęliśmy oglądać kreskówki nagle poczułem że Oliwia oparła głowę o moje ramię i zasnęła .była już 21:00 musiałem się zbierać do domu ale nie chciałem przerywać snu Oliwi więc postanowiłem zostać , zdjąłem jej okulary i zacząłem bawić się jej pięknymi pomarańczowymi włosami .Chwilę później zasnąłem .
***
Nastał ranek a dokładnie 9:00 , obudził mnie Fabian i powiedział że Reus dzwonił .Postanowiłam do niego oddzwonić .Wyszłam na zewnątrz i zadzwoniłam do Marco...

haha Lewy i miotła :D
OdpowiedzUsuń